4 sierpnia 2012

Sałatka z arbuzem i mozzarellą.

Sezon na arbuzy w pełni !!!
W związku z tym mam dzisiaj propozycję dla wszystkich którzy 
chcieliby od arbuza czegoś więcej.
Przeglądając lipcowy numer miesięcznika "Moje gotowanie" znalazłam
 ciekawy i prosty przepis na sałatkę z arbuzem i mozzarellą.
Sałatka łączy w sobie wiele smaków: słodki, kwaśny, słony 
- przypadła mi do gustu taka mieszanka. 
Świetny pomysł na przystawkę! Polecam.


Składniki:
1arbuz średniej wielkości,
25 kulek mozzarelli,
4 plastry szynki dojrzewającej,
100 g rukoli,

Składniki na sos do sałatki:
2 łyżki octu z białego wina,
łyżka cukru,
łyżka ziarnistej musztardy,
2 łyżki oliwy,
2 łyżki posiekanej świeżej mięty.

Przygotowanie:
Przygotowania zaczynamy od wycinania kulek z arbuza (używam do tego specjalnej łyżki). Następnie odsączamy kulki mozzarelli a szynkę tniemy na mniejsze kawałki.
Rukolę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki i układamy na półmisku. Na rukoli układamy kulki arbuza i mozzarelli i zwiniętą szynkę. Całą sałatkę polewamy sosem który dobrze jest przygotować troszeczkę wcześniej. Sos przygotowujemy poprzez wymieszanie z sobą cukru, octu, musztardy i oliwy. Sałatkę delikatnie polewamy sosem - a na sam koniec całość posypujemy drobno posiekaną miętą. Serdecznie polecam.
Sałatka robi niezłe wrażenie na gościach - którzy jeszcze przed zjedzeniem próbują odgadnąć czym są te czerwone kuleczki w środku :?



SMACZNEGO !!!

19 lipca 2012

Malinowe babeczki.

Babeczki malinowe to -moim zdaniem- świetny dodatek do popołudniowej kawy w ogrodzie:)
Podstawowy przepis pochodzi z programu "Pieczenie jest łatwe" i był to przepis na babeczki tiramisu. 
Jednak ja tym razem miałam ochotę na owocowe muffinki - więc zmieniłam przepis. Dzięki modyfikacji udało mi się wyczarować babeczki o cudownym malinowym smaku.



Składniki na babeczki:
165 g masła,
200 g cukrowej mieszanki (100 g białego cukru i 100 g trzcinowego),
4 jajka
260 g przesianej mąki tortowej,
250 g malin,
1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Składniki na krem:
300 g mascarpone,
250 g miękkiego masła,
1,5 szklanki cukru pudru,
barwnik.

Przygotowanie:
Masło ucieramy do białości, dodajemy cukier trzcinowy i biały dalej mieszając. Cukier trzcinowy doda muffinom karmelowy aromat.
Nie przerywając mieszania dodajemy na dwie raty po 2 jajka, połowę mąki z proszkiem do pieczenia i następne 2 jajka plus pozostałą część mąki. Podobno dodawanie jajek i mąki na dwie raty to gwarancja tego że ciasto będzie puszyste i tak faktycznie jest!!!.
Na sam koniec do ciasta dodajemy około 250 g malin mieszamy ale teraz tylko szpatułką - bardzo delikatnie. Ciasto przekładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami. 
Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 25 minut.
Po upieczeniu babeczki studzimy i dekorujemy. Do dekoracji wybrałam krem maślany. Przygotowanie kremu też zaczynamy od utarcia do białości masła. Do masła stopniowo dodajemy cukier puder cały czas mieszając. Następnie - też stopniowo dodajemy serek i na koniec barwnik. Krem chłodzimy w lodówce przez około godzinę. Krem jest słodki i cudownie maślany świetnie uzupełnia się z malinowymi babeczkami. Babeczki malinowe plus filiżanka kawy to naprawdę niebo w gębie :) Serdecznie polecam!!!



Smacznego !!!







15 lipca 2012

Pankejki z musem malinowym.

Pankejki z musem malinowym to moja propozycja na śniadanie.
Największą rekomendacją dla wszystkich mama (zwłaszcza mam niejadków:) są słowa mojego małego syna 
cytuję: "Przepyszne te Twoje placuszki mamusiu :)"
Pankejki smaczne, pożywne i z dodatkiem owoców - czyli same plusy.

Składniki:
150 g przesianej mąki tortowej,
2 łyżki cukru (można dodać więcej - zależy od upodobań)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki soli,
2 lekko ubite jajka,
125 ml jogurtu naturalnego (można też użyć zsiadłego mleka),
125 ml niegazowanej wody mineralnej,
2 łyżki masła (powinno być rozpuszczone i wystudzone dodajemy je do pankejków)
klarowane masło do smażenia.

Przygotowanie:
Lekko ubite jajka mieszamy z jogurtem i wodą. Następne dodajemy roztopione ale niegorące masło. Wszystko dokładnie mieszamy. 
W innym naczyniu mieszamy wszystkie suche składniki. Do suchych składników wlewamy mokre i dokładnie mieszamy - ja użyłam miksera. Gdy ciasto jest już gotowe rozgrzewamy natłuszczoną klarowanym masłem patelnię i smażymy małe placuszki. Jeśli chodzi o dodatki do placuszków, to bardzo popularny jest syrop klonowy, miód czy nutellą, ja tym razem wybrałam mus malinowy. Mus malinowy zrobiłam wcześniej, maliny zmiksowałam w blenderze z jedną łyżką cukru pudru a następnie przecedziłam przez sitko (po to aby pozbyć się pestek).
Moje dziecko takim śniadaniem było naprawdę zachwycone:) więc trud się opłacił :))





Smacznego !!!
 



11 lipca 2012

Lukier plastyczny.

Wpadłam po uszy!!!
Zabawa jaką miałam przy robieniu muffinkowych biedronek tak mi się spodobała, że kiedy nadażyła się  okazja na pracę z lukrem plastycznym to od razu z niej skorzystałam.
A moje dzieła;) oceńcie sami.

Tym razem lukier zrobiłam sama a przepis znalazłam w internecie, oto on:
Składniki:
50ml gorącej wody,
3 łyżeczki żelatyny,
3 łyżeczki glukozy,
800 g cukru pudru.

Przygotowanie:
Zaczynamy od tego, że do 50 ml gorącej wody dodajemy 3 łyżeczki żelatyny i dokładnie mieszamy. Kiedy żelatyna się rozpuści dodajemy glukozę i znowu całość dokładnie mieszamy. 
Mieszankę glukozy i żelatyny stopniowo łączymy z cukrem pudrem. Dokładnie wyrabiamy masę - jeżeli jest za sucha dodajemy odrobinę ciepłej wody a jeśli jest zbyt mokra to dodajemy więcej cukru pudru. Masę trzeba naprawdę dobrze wyrobić. Do gotowego lukru plastycznego można oczywiście dodać różnego rodzaju barwniki - ja serdecznie polecam barwniki marki Wilton - są fantastycznie kolorowe i naprawdę super wydajne.
















STO LAT!!!
 dla Miłych Solenizantów :)

9 lipca 2012

Biedronki :)

Dwa tygodnie temu w przedszkolu u mojego syna odbył się festyn rodzinny!!! W przygotowaniach do festynu brało udział sporo osób, ja zobowiązałam się do upieczenia ciastek - temat dowolny. 
Zrobiłam snickers i muffinki czekoladowe. 
Muffinki były wyjątkowe! a to ze względu na swój wygląd. Na ten jeden dzień zostały biedronkami (Biedronki to grupa przedszkolna do której chodzi mój chłopczyk:) Było bardzo fajnie, pogoda i humory  dopisały: ) 
Festyn rodzinny  udał się na 100%


Do zrobienia muffinek czekoladowych wykorzystałam przepis Nigelli Lawson na Chocolate chip muffin.
Składniki:
250 g mąki pszennej,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
175 g cukru pudru,
2 łyżki kakao,
150 g chipsów czekoladowych (ja nie miałam dostępu do chipsów czekoladowych i do muffinek dodałam pokrojoną na kawałeczki czekoladę),
250 ml mleka,
90 ml oleju (ja użyłam sklarowanego masła),
1 duże jajko,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
lukier plastyczny do dekoracji (ja użyłam gotowych lukrów).

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Zaczynamy od tego, że w jednej misce mieszamy wszystkie składniki suche (mąka, proszek do pieczenia, soda, kakao, cukru) a w drugiej składniki mokre (mleko, olej albo sklarowane masło, jajko, ekstrakt waniliowy).
Mokre składniki wlewamy do suchych, całość szybko mieszamy i dodajemy chipsy czekoladowe (ja dodałam posiekaną czekoladę).
Masę muffinkową przekładamy do formy wyłożonej papilotkami i pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200C.
Po upieczeniu mufinki musimy wystudzić i udekorować - moje tym razem zostały biedronkami:) Do dekoracji wykorzystałam lukier plastyczny - biedronki jak malowane:)


Smacznego !!!

17 czerwca 2012

Chłodnik z botwinką

Moją propozycją na dzisiejszy obiad był chłodnik.
Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę  (chłodnikiem  w ten upalny dzień najbardziej cieszyłam się ja i mój mąż, syn niestety nie dał się przekonać:).
Chłodnik to przede wszystkim witaminowa bomba pełna chrupiących warzyw i ziół o fantastycznych właściwościach orzeźwiających. Serdecznie polecam!


Składniki:
1 litr kefiru (można też użyć maślanki),
1 pęczek botwinki,
1 pęczek rzodkiewki,
6 ogórków gruntowych,
1 pęczek koperku,
1 pęczek szczypiorku,
cukier, sól i pieprz.

Przygotowanie:
Więc tak - zaczynamy od dokładnego umycia i osuszenia botwinki (tj.: liści, łodyżek i buraczków). Następnie siekamy liście i łodyżki a buraczki kroimy w małą kosteczkę. Całość gotujemy w garnku z niewielką ilością wody do momentu aż zmiękną buraczki (około 15 - 20 minut).
Ugotowaną botwinkę odstawiamy do wystygnięcia i w między czasie kroimy w drobną kostkę rzodkiewki i ogórki. Na końcu siekamy koperek i szczypiorek (w tym momencie cała kuchnie pachnie na zielono:)
Teraz potrzebna będzie duża miska do której przekładamy pokrojone warzywa, zioła i ugotowane buraczki (razem z wodą w której się gotowały). Całość zalewamy kefirem, dokładnie mieszamy i doprawiamy solą, pieprzem oraz odrobiną cukru. Przed podaniem chłodnik koniecznie trzeba wstawić na minimum 2 -3 godziny do lodówki po to, aby dobrze się schłodził, a smaki przegryzły. Przygotowanie chłodnika jest naprawdę proste a do tego sam chłodnik przepyszny. Polecam.


Smacznego !!!

15 czerwca 2012

Kruche ciasto z rabarbarem i kruszonką:)

Nie ma wątpliwości !!! 
Ta wiosna w mojej kuchni zdecydowanie należy do rabarbaru:)
W związku z tym mam jeszcze jedną propozycję na rabarbarowy smakołyk 
- kruche ciasto z rabarbarem i kruszonką.
Bardzo fajne ciasto nie za słodkie, nie za kwaśne a ciekawe jest to że najlepiej smakuje następnego dnia po upieczeniu - oczywiście jeśli dotrwa:)
 Recepturę znalazłam w skarbnicy najciekawszych przepisów na 
ciasta i desery czyli na stronach blogu "Moje wypieki".

Składniki:
2 szklanki mąki (szklanki o pojemności 250ml),
1/2 szklanki cukru pudru,
1/2 łyżeczki cukru pudru,
185 g masła,
3 duże żółtka (albo 4 małe),
1 łyżka kwaśnej śmietany,
1 kg rabarbaru,
6 łyżek cukru (ja dodałam 7 łyżek),
1/2 szklanki dżemu truskawkowego,

Kruszonka:
185 g mąki pszennej,
100 g cukru,
125 g masła,
1 cukier waniliowy 

Przygotowanie:
Zaczynamy od przesiania mąki z cukrem i proszkiem do pieczenia. Do przesianej mąki dodajemy pokrojone w kawałki zimne masło, całość dokładnie i szybko siekamy. 
Następnie dodajemy żółtka i śmietanę, zagniatamy ciasto które zawijamy w folię i schładzamy w lodówce przez minimum 30 minut.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 C. Ciasto po wyjęciu z lodówki musimy zetrzeć tarką na blaszkę o wymiarach 33 x 32 cm i dokładnie wykleić nim dno. Ciasto delikatnie podpiekamy około 15 - 20 minut aż będzie lekko złote.
Umyty i obrany rabarbar kroimy na centymetrowe kawałki. 
Następnie rozgrzewamy dużą suchą patelnię na którą wrzucamy rabarbar i cukier. Rabarbar z cukrem mieszamy do momentu kiedy rabarbar puści soki (ok. 2-3 minuty) . Po tym jak rabarbar puści soki zdejmujemy go z ognia i odsączamy.
Musimy jeszcze przygotować kruszonkę czyli cukier i cukier waniliowy wymieszać z mąką. Masło roztapiamy i bardzo mocno podgrzewamy w rondelku po czym zalewamy suche składniki. Całość dobrze mieszamy - kruszonka gotowa:).
Wcześniej podpieczony spód ciasta po wystudzeniu smarujemy cienko dżemem, wykładamy na ciasto odsączony rabarbar, całość posypujemy łyżką bułki tartej i pokruszoną kruszonką.
Pieczemy około 30 - 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C. 
Po upieczeniu i wystudzeniu ciasto posypujemy cukrem pudrem (ja posypałam na bogato:)


Smacznego !!!


5 czerwca 2012

Koko, koko GRISSINI spoko:)

Euro 2012 już tuż tuż!!!
Mam więc propozycję dla wszystkich kibiców piłkarskich - 
paluszki grissini. 
Grissini to fantastyczne paluszki chlebowe idealnie nadają się do chrupania w trakcie emocjonujących meczów piłkarskich:)
Grissini są świetne, można je przygotować z różnymi dodatkami np: suszonym oregano, rozmarynem, sezamem lub z orzechami..
Jedną z niezaprzeczalnych zalet paluszków grissini jest to że moje dziecko dobrze się bawi przy ich wałkowaniu i wydłużaniu i najważniejsze bardzo nam wszystkim smakują:)


Składniki:
500 g mąki pszennej (świetnie nada się też mąka chlebowa),
250 - 300 ml letniej wody,
25 g drożdży piekarskich lub dwie torebeczki suszonych (po 8 g każda),
2 łyżeczki miałkiej soli,
1 łyżeczka cukru i  jeszcze jedna szczypta cukru,
3 łyżki oliwy z oliwek
opcjonalnie dodatki: suszone oregano, sezam lub orzechy.

Przygotowanie:
Ciasto na grissini zaczynamy od przygotowania drożdżowego zaczynu tj. rozdrabniamy drożdże i dodajemy do nich 3 łyżki letniej wody i szczyptę cukru. Całość mieszamy i odstawiamy na około 15 minut. Następnie do osobnej miski przesiewamy mąkę na środek wlewamy zaczyn z drożdży a po bokach (wzdłuż brzegów misy) sypiemy sól. Do mąki z zaczynem drożdżowym  dodajemy cukier, oliwę i  powoli letnią wodę. 
Ciasto musimy dobrze wymieszać (najłatwiej zrobić to widelcem)
a następnie wyrobić (wyrabiamy ciasto przez około 5-10 minut). 
Jeśli ciasto za bardzo się klei można dodać mąki albo wody jeśli jest zbyt suche. Kiedy ciasto jest dobrze wyrobione czyli gładkie i elastyczne dzielimy je na trzy części i do każdej dodajemy inny dodatek (oregano, rozmaryn, sezam...czego dusza zapragnie:)
Tak przygotowane ciasto odkładamy do misy, którą przykrywamy wilgotną ścierką i odstawiamy całość do wyrośnięcia na około 1 -2 godziny w temperaturze pokojowej.
Po tym jak ciasto wyrosło czyli podwoiło swoją objętość ponownie je wyrabiamy (około 30 sekund) formujemy wałek i tniemy go na plasterki.
Plasterki ciasta rozwałkowujemy na paluszki - to jest oczywiście ulubiony moment mojego dziecka :) Ważna rada!im cieńsze paluszki grissini tym smaczniejsze:)
Paluszki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy wilgotną ścierką, zostawiamy do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut.Paluszki chlebowe grissini pieczemy przez około 15 minut w piekarniku nagrzanym do temp 200 C. 
Gotowe teraz już można chrupać:)




 Smacznego!!!

23 maja 2012

Rabarbar rządzi :)

Tej wiosny w mojej kuchni rabarbar jest numerem 1. 
Rabarbar zawsze kojarzył mi się z kompotem jaki moja babcia gotowała kiedy byłam dzieckiem  :)
ale od teraz będzie mi się jeszcze kojarzył z przepysznym
 musem rabarbarowo - truskawkowym i muffinkami .
 Przepisy znalazłam w majowym numerze Kuchni - polecam!!!


Ciasto z musem rabarbarowo - truskawkowym*.

Składniki:
500 g rabarbaru,
1 szklanka cukru,
2 torebki żelatyny (po 9 g),
2 szklanki pokrojonych truskawek,
sok z połowy  cytryny,
2 szklanki zmiksowanych na proszek herbatników,
6 łyżek stopionego masła,
1 szklanka śmietany kremówki (36%).

Przygotowanie:
Zaczynamy od oczyszczenia i pokrojenia na 2 - 3 centymetrowe kawałki rabarbaru. Pokrojony rabarbar zasypujemy cukrem, wlewamy 1/4 szklanki wody i zagotowujemy ciągle mieszając. Całość dusimy na małym ogniu około 10 minut ( zaskakujące jak łatwo rabarbar mięknie). 
Kiedy rabarbar będzie już miękki musimy go zmiksować blenderem na mus i odstawić do wystygnięcia. Żelatynę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.  Rozpuszczoną i podgrzaną żelatynę dodajemy do rozgniecionych truskawek. Truskawki przyprawiamy sokiem z cytryny i mieszamy ze zmiksowanym rabarbarem. Masę wstawiamy do lodówki na około 2 - 3 godziny. 
W międzyczasie rozkruszone herbatniki mieszamy z masłem i oblepiamy nimi tortownicę (albo formę na tartę) o średnicy 23 cm (herbatniki dociskamy do dna i brzegów tak aby powstała równa warstwa). 
Podstawę z herbatników pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 15 minut, studzimy.
Do gęstniejącej masy rabarbarowej dodajemy ubitą śmietanę (można w trakcie ubijania dodać do śmietany odrobinę cukru pudru), delikatnie mieszamy i tak powstały mus przekładamy na spód z herbatników. Całość wstawiamy minimalnie na 2 - 3 godziny do lodówki (najlepiej na całą noc).
Gotowe ciasto można udekorować truskawkami, miętą a ja użyłam jeszcze gorzkiej czekolady. Mniam:)





Smacznego !!!




Muffinki z karmelizowanym rabarbarem*.

Składniki: 
Masa owocowa:
6 łyżek brązowego cukru,
4 łyżki masła,
1 kubek rabarbaru pokrojonego w małe kawałki.
Ciasto: 
4 łyżki miękkiego masła,
1/4 szklanki drobnego cukru,
1 duże jajko,
1,5 szklanki mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
duża szczypta soli i gałki muszkatołowej,
1/2 szklanki mleka,
skórka otarta z 1 pomarańczy.

Przygotowanie:
Drugi przepis na rabarbarowe szaleństwo musimy zacząć od wtarcia brązowego cukru w 6 łyżek masła (można wcześniej rozpuścić masło) i wymieszania z rabarbarem. Rabarbarową masę rozkładamy na dnie dołków formy na muffinki (tym razem nie używamy papilotek).
Teraz czas na ciasto:) Masło miksujemy z cukrem i dodajemy jajko. Osobno mieszamy mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia, solą i gałką muszkatołowa. Masę maślaną mieszamy (raczej ręcznie - ciasto nie może być zbyt dobrze wyrobione) na przemian z suchymi składnikami (czyli mąka z dodatkami) i mlekiem. Na sam koniec dodajemy skórkę z pomarańczy:)
Ciasto przekładamy do formy na muffinki przykrywając rabarbar. Muffinki pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C, po upieczeniu studzimy w formie przez około 5 minut. Po wystudzeniu delikatnie wyjmujemy muffinki tak żeby nie uszkodzić glazury rabarbarowej. 
Przepis poleca żeby muffinki podawać na ciepło i faktycznie w tej postaci są najsmaczniejsze:) 



Smacznego !!!
 

*przepisy pochodzą z miesięcznika "Kuchnia" 05/2012




1 maja 2012

Wiosenne witrażyki

Tak długo czekałam na wiosnę i wreszcie jest :)
Cudowna wiosna i ukwiecony  maj !!!
Ciastka witrażyki to nie tylko propozycja do zjedzenia to także świetny sposób na wiosenną dekorację stołu.

Składniki:
90 g miękkiego masła,
100 g miałkiego cukru,
1 duże jajko,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego.
200 g mąki (dodatkowo do posypania stolnicy),
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki miałkiej soli,
różnokolorowe twarde landrynki (do przepisu trzeba je rozkruszyć- ja zrobiłam to w moździerzu).


Przygotowanie:
Zaczynamy od utarcia masła z cukrem na jasny krem, wbijamy jajko i dodajemy łyżeczkę ekstraktu waniliowego, następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sól. Wszystkie składniki muszą połączyć się w miękką masę. Teraz ciasto musimy podzielić na dwie części, które owijamy folią i wkładamy do lodówki na 20 - 30 minut. Pobyt ciasta w lodówce to czas na rozdrobnienie landrynek ( landrynki muszą mieć sproszkowaną postać).
Po ok. pół godzinie ciasto rozwałkowujemy na oprószonej mąką stolnicy (ciasto po rozwałkowaniu powinno mieć ok. 5 mm.) i wycinamy różne kształty ciasteczek. Ścinki z każdej porcji ciasta łączymy ze sobą, rozwałkujemy i wycinamy następne ciasteczka i tak w kółko aż wykorzystamy całe ciasto:) W każdym ciastku jeszcze przed pieczeniem musimy zostawić sobie miejsce na landrynkowy proszek z którego później powstanie witraż:) Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia . Najpierw podpiekamy ciastka około 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180C, po tym czasie wyjmujemy ciastka z piekarnika i wsypujemy we wcześniej przygotowane miejsca sproszkowane landrynki i wkładamy z powrotem do piekarnika. Całość pieczemy jeszcze przez około 6 minut (bardzo ważne żeby landrynki rozpuściły się ale nie zagotowały).  Gotowe ciasteczka muszą dobrze wystygnąć.





Smacznego !!!

15 kwietnia 2012

Risotto z pomidorami.

Risotto z pomidorami to bardzo dobry pomysł na obiad:). Risotto to włoska specjalność, podawana w północnych regionach kraju. Nie wiem jak to moje risotto ma się do wiekowej włoskiej tradycji -  jedno wiem na pewno - moim domownikom smakuje:)
Risotto ma jedną podstawową zaletę - można je przyrządzać z różnymi składnikami 
-ze szpinakiem, pomidorami, grzybami, bobem, kurczakiem, owocami morza itd..

Składniki:
400 g ryżu arborio (Ryż Arborio to najpopularniejsza odmiana ryżu do risotto - można go łatwo kupić w naszych sklepach. Risotto można zrobić jeszcze z takich rodzajów ryżu jak: Vialone Nano i Carnaroli lub Originario),
1 litr bulionu warzywnego  (ja korzystam z bulionu w kostkach),
2 ząbki czosnku,
5 - 6 pomidorów (najlepiej bez skóry),
cebula,
pęczek świeżej bazylii,
4 łyżki oliwy z oliwek,
3 łyżki startego parmezanu,
sól do smaku.


Przygotowanie:
Obrane ze skóry pomidory kroimy w kostkę. Siekamy cebulę i czosnek następnie podsmażamy je na rozgrzanej oliwie w dosyć dużym rondlu. Do szklistej cebuli dodajemy surowy ryż. Całość ciągle mieszamy i smażymy na oliwie przez około 5 minut. 
Po upływie 5 minut do podsmażonego ryżu trzeba dodać pokrojone w kostkę pomidory i szklankę bulionu. Całość mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez około 20 minut, uzupełniając pozostałym bulionem, doprawiamy solą do smaku. 
Risotto ma najlepszą konsystencję jeśli podamy je od razu po przygotowaniu. Kiedy risotto jest już na talerzu posypujemy je bazylią (bazylię można też dodać do risotto jeszcze na patelni) i parmezanem. Gotowe


Smacznego!!!


 POMIDOR !!! :)

14 kwietnia 2012

Snickers *

Snickers - ciastko na specjalne okazje:) 
Ciasto snickers to połączenie przepysznych miodowych placków z budyniem waniliowym, masą karmelową i orzechami włoskimi. Snickers jest nieco pracochłonnym ciastem ale jego smak jest wart tej pracy.

Składniki na ciasto:
750 g mąki,
4 jajka,
4 łyżki miodu,
200 g cukru,
250 g masła(w temperaturze pokojowej),
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
Składniki na górną warstwę:
100 g masła,
250 g orzechów włoskich,
3 łyżki miodu,
4 łyżki cukru.

Składniki na pierwszy krem:
2 budynie waniliowe,
750 ml mleka (Budyń gotujemy zgodnie z przepisem zawartym na opakowaniu- ale w mniejszej ilości mleka).

Składniki na drugi krem:
1 puszka masy karmelowej (można też kupić mleko skondensowane w puszce i gotować przez 3 godziny - ale po co się tak męczyć:)


Zaczynamy od zagniecenia ciasta. Ja za pierwszym razem zagniatałam ciasto z pomocą robota kuchennego - ale jeśli mam być szczera to znacznie łatwiej zrobić to ręcznie:)
Kiedy ciasto będzie już dobrze zarobione całość dzielimy na 3 części, jedna z części musi być większa od dwóch pozostałych. Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki. Po upływie godziny wyjmujemy po kolei kawałki ciasta. Zaczynamy od rozwałkowania  i pieczenia dwóch mniejszych kawałków ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (ciasto mocno się klei - moja rada jest taka żeby wałkować każdy placek przez folię spożywczą - to znacznie ułatwia pracę). Każdą część pieczemy ok 12-13 minut w piekarniku nagrzanym do 170 C. Największy placek także rozwałkujemy na blasze i wylewamy na niego masę z orzechów włoskich.
Masę orzechową przygotowujemy w następujący sposób. Grubo posiekane orzechy włoskie, masło, cukier i miód wkładamy do garnka i na małym ogniu doprowadzamy do zagotowania. Wrzącą masę orzechową wylewamy i rozprowadzamy na największej części ciasta. Pieczemy identycznie jak dwa poprzednie placki
Po upieczeniu studzimy placki.
Teraz czas na najprzyjemniejszą część czyli przekładanie ciasta:) Na pierwszym placku rozsmarowujemy krem z gorącego budyniu, całość przykrywamy drugim plaskiem na którym rozprowadzamy masę karmelową. 
Całość przykrywamy plackiem z masą orzechową:).

Uff... pisanie tego przepisu jest chyba bardziej czasochłonne niż pieczenie całego ciasta:)) Snickers najlepiej smakuje następnego dnia po upieczeniu. 
Polecam, to naprawdę królewskie ciastko:)



Smacznego !!!

*Tu znalazłam przepis - http://lubie.gotowac.com/

10 kwietnia 2012

Wielkanocny strudel rybny z dorszem i łososiem

Święta , Święta i...
  po Świętach:( 

Mam nadzieję, że wszyscy spędzili tegoroczne Święta Wielkanocne
 w miłej, rodzinnej i smacznej :) atmosferze. 
 Moją  propozycją na świąteczny obiad w tym roku był rybny strudel. 
Danie bardzo proste do przyrządzenia, smaczne i zdrowe! 
Bez obaw o ości do tego przepisu wykorzystujemy filet :)


Składniki:
300 g mrożonego szpinaku,
150 g marchewki,
1 cebula,
2 ząbki czosnku,
2 łyżki masła,
2 jajka,
100 g kwaśnej śmietany,
sól, pieprz,
po 250 g filetów z dorsza i łososia,
200 g gotowego ciasta francuskiego,
100 g startego sera gruyera,
3 łyżki bułki tartej,
żółtko do posmarowania strudla

Przygotowanie:
Zaczynamy od tego, że na maśle około 5 minut dusimy posiekaną cebulę, czosnek i pokrojoną w paseczki marchewkę. Po upływie 5 minut dodajemy rozmrożony i osączony szpinak, 2 jajka, śmietanę, (ja śmietanę zamieniłam na serek ricotta )  sól, i pieprz do smaku. Całość dokładnie mieszamy. Filety rybne musimy dobrze opłukać, osuszyć a następnie pokroić w paski i oczywiście dobrze posolić, popieprzyć.
Teraz nadszedł  czas na rozwinięcie ciasta francuskiego (najlepiej kupić gotowe:)  
Ciasto francuskie pokrywamy warzywami, posypujemy serem i tartą bułką, na wierzch kładziemy paski ryby, całość zwijamy jak roladę. 
Strudel kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem strudel musimy posmarować rozmąconym jajkiem. Całość pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C. Ja mojego strudla podałam z ryżem i sałatką z roszponki. 
Było smakowicie:)





Smacznego !!!

25 marca 2012

Musli z orzechami

Dziś mam propozycje na śniadanie - jak mówią, najważniejszy posiłek dnia - musli z orzechami:) Musli z orzechami + jogurt to świetny pomysł na pierwsze śniadanie nie tylko dla tych którzy są na diecie! Takie musli to prawdziwy zastrzyk energii bogaty w węglowodany, a ubogi w tłuszcze. Poza tym chrupiące musli to świetna alternatywa dla nudnych kanapek Polecam:)

Składniki:
125 g masła,
150 ml miodu,
500 g płatków owsianych,
100 g pestek dyni,
100 g ziaren słonecznika,
100 g płatków migdałowych (można też dodać 100 g wiórków kokosowych),
1 łyżeczka esencji waniliowej.

Przygotowanie:
Zaczynamy od roztopienia w rondlu masła i miodu. Do masła i miodu dodajemy jedną łyżeczkę esencji waniliowej całość mieszamy i odstawiamy na moment. 
W misce mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki czyli: płatki owsiane, pestki dyni, słonecznik, płatki migdałowe (opcjonalnie wiórki kokosowe:).
Do wymieszanych suchych składników wlewamy mieszankę masła i miodu, całość bardzo dokładnie mieszamy.
Musli wykładamy na blaszkę i pieczemy około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 165 C. Całość od czasu do czasu trzeba wymieszać - musli na brzegach łatwo się spieka.
Po upieczeniu i wystudzeniu do musli można dodać rodzynki, suszone morele orzechy albo świeże owoce i oczywiście ulubiony jogurt:)


Smacznego !!!

8 marca 2012

Girdlebuster pie czyli - pogromca gorsetu:)*


Dziś Dzień Kobiet - więc chciałabym złożyć  
Najserdeczniejsze Życzenia Wszystkim Paniom:)

W związku z naszym świętem mam propozycję dla wszystkich Pań :)- odepnijmy dzisiaj gorsety i delektujemy się jakimś przepysznym deserem! 
Moja propozycja to cudowny placek lodowy - noszący wszystko mówiącą nazwę Girdlebuster (tzn. pogromca gorsetu). Ten deser ma w sobie wszystko to co lubię najbardziej: lody kawowe, polewę toffi , czekoladę i kruche ciasteczka. Polecam:)




Składniki:
Spód placka:
375 g pełnoziarnistych herbatników (ja użyłam degistive),
75 g miękkiego masła ( najwygodniej jest rozpuścić masło),
 50 g gorzkiej czekolady,
50 g mlecznej czekolady.

Lodowe wypełnienie:
1 litr lodów kawowych (można wykorzystać lody waniliowe),

Polewa:
300 g złotego syropu,
100 g jasnego cukru muscovado,
75 g masła
szczypta soli kuchennej,
2 X 15 ml łyżki burbona,
125 ml śmietany kremówki.

Przygotowanie:
Zaczynamy od zmiksowania herbatników i obydwu rodzajów czekolady na pył. 
Do zmiksowanych herbatników i czekolady dodajemy miękkie masło (ja roztopiłam masło - łatwiej je wtedy połączyć z herbatnikami.) Po zmieszaniu całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku. Teraz musimy herbatnikową masą dokładnie wykleić formę do tarty o średnicy ok. 23 cm (ja tym razem zrobiłam to w tortownicy:)
Spód wstawiamy do zamrażalnika na około pół godziny. Lody oczywiście można zrobić samemu - ja poszłam na łatwiznę i kupiłam je w sklepie:) W czasie pobytu herbatnikowego spodu w zamrażalce lody musimy przełożyć do lodówki żeby mogły zmięknąć. Po upływie pół godziny wyjmujemy zamrożony spód i rozprowadzamy na nim lekko roztopione lody i całość znowu wkładamy do zamrażalki.
Teraz czas na polewę. 
W rondlu musimy dobrze wymieszać ze sobą masło, cukier muscovado, syrop i doprowadzić całość do wrzenia. Kiedy sos zawrze gotujemy go jeszcze około 5 minut ciągle mieszając. Po upływie 5 minut zdejmujemy rondel z ognia i wlewamy burbon (burbon w rondlu mocno zasyczy), dodajemy jeszcze śmietankę, szybko mieszamy i odstawiamy. Sos musimy dobrze wystudzić a później polać nim warstwę lodów. Gotowy deser musimy przykryć folią i jeszcze raz włożyć do zamrażalnika. Gotowe! Pogromca gorsetów najlepiej smakuje przy małej czarnej:)

* przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Nigella Świątecznie"



Smacznego !!!

2 marca 2012

Czekoladowe pralinki z likierem Bailey

Koniec lutego w moim domu to dwie ważne daty:) urodziny męża i mamy. Chciałam z tej okazji zrobić coś nowego słodkiego i czekoladowego! Szukałam, szukałam i znalazłam - czekoladowe pralinki z Bailey. 
Pralinki świetnie smakują (czekolada deserowa + likier Bailey to medalowe połączenie:), łatwo je zrobić, a do tego świetnie się prezentują na urodzinowym stole. Przepis pochodzi z mojego ulubionego bloga Pani Doroty Świątkowskiej "Moje wypieki"

Składniki:
80 g biszkoptu (ja użyłam kupionych ciastek biszkoptowych),
80 g miękkiego masła
100 g gorzkiej czekolady (czekolada powinna być starta na pył),
1 łyżka kakao
3 - 4 łyżki likieru Bailey's,
20 g zmielonych migdałów (można użyć innych orzechów),
1 łyżka cukru pudru,
orzeszki pistacjowe do obtoczenia (można też wykorzystać kakao, cukier puder, kolorowe posypki ... pełna dowolność:),

Przygotowanie:
Zaczynany od pokruszenia biszkoptów (ja zmiksowałam je w blenderze na pył). Do pokruszonych biszkoptów dodajemy startą czekoladę (gorzką można zamienić na mleczną), kakao, masło, migdały, cukier puder i likier. Wszystko dokładnie zagniatamy i wkładamy na godzinę do lodówki. 
Po upływie godziny wyjmujemy masę i formujemy z niej kulki wielkości orzecha włoskiego (z tej ilości składników powinno wyjść około 20 - 25 pralinek). Na koniec czeka na nas jeszcze obtaczanie pralinek i gotowe. Pralinki przechowuje się w lodówce albo w jakimś innym chłodnym miejscu:) Przepyszne:)


 Smacznego !!!