14 lutego 2014

Walentynkowa Pavlova.

Często robię taki deser ale do tej pory tylko w wydaniu owocowym.
Walentynki i nowy numer "Mojego gotowania" zainspirowały mnie do
 zrobienia Pavlovej na inny sposób.
 Okazało się, że czekolada, toffi i sezamki pasują idealnie
do tego fantastycznego deseru.
Polecam:)


Składniki:
Beza:
5 białek z dużych jajek,
250 g cukru pudru,
szczypta soli.
Dodatki:
100 g sezamków,
100 g ciasteczek czekoladowych (ja użyłam takich typu markizy),
50 g gorzkiej czekolady 
50 g mlecznej czekolady
400 ml śmietany kremówki + 2 łyżki cukru pudru,
gotowy sos toffi.
Do dekoracji karmelowe nitki.

Przygotowanie:
Białka o temperaturze pokojowej wlewamy do miski i ubijamy na sztywną pianę mikser powinien być ustawiony na średni poziom szybkości. Do ubijanych białek, stopniowo dodajemy cukier puder i sól. Obroty miksera zwiększamy na szybkość maksymalną i ubijamy jeszcze ok 7 min, aż beza stanie się biała i lśniąca.
Masę bezową wykładamy na dwie blachy pokryte papierem do pieczenia. Na środku każdej z blach formujemy kształt koła z połowy masy bezowej. Bezę wstawiamy na godzinę, do piekarnika rozgrzanego do 150C (z termoobiegiem 130C). Po upieczeniu beza powinna być lekko przyrumieniona i puszysta.
Teraz czas na złożenie deseru w całość:) 
Zaczynamy od roztopienia w kąpieli wodnej dwóch rodzajów czekolady i 50 ml śmietany (sos czekoladowy odstawiamy do wystygnięcia). Ciasteczka czekoladowe i sezamki kruszymy na mniejsze kawałki. Następnie ubijamy śmietanę kremówkę z cukrem pudrem (trzeba pamiętać o tym żeby śmietana nie była ubita na sztywno, według przepisu śmietana powinna delikatnie spływać z łyżki)
Teraz już sama przyjemność:) Połowę śmietany rozprowadzamy na pierwszej bezie którą posypujemy rozdrobnionymi ciastkami i sezamkami, delikatnie polewamy sosem czekoladowym i toffi. Przykrywamy drugą bezą i delikatnie dociskamy. Na wierzchu drugiej bezy robimy dokładnie to samo czyli smarujemy śmietaną, posypujemy chrupiącymi dodatkami (ciasteczka i sezamki) i całość polewamy słodkimi sosami.
Deser smakuje fantastycznie i uwierzcie mi można się w nim zakochać:)




Słodkich Walentynek :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz